Tipsy

Która metoda przedłużania paznokci jest najbezpieczniejsza? ŻADNA! Nie ma sposobu, by podczas przyklejania sztucznych paznokci nie niszczyć własnej płytki. Owszem, tipsy można robić na kilka sposobów. Akryl jest bardziej trwały od żelu, natomiast żel można samodzielnie opiłowywać w domu. Każda metoda ma więc jakieś atuty, ale żadna nie jest idealna. Bo zawsze podczas nakładania tipsa manikiurzystka musi spiłować naturalną płytkę, by stała się bardziej chropowata, a potem dodatkowo wytrawić ją za pomocą specjalnego preparatu. Oba procesy niszczą paznokcie. Najprostszym i najtańszym sposobem na przedłużenie paznokci jest przyklejenie plastikowych płytek, które razem z klejem można kupić w drogerii. Tylko że takie paznokcie bardzo szybko odpadają i wyglądają tandetnie. Bardziej wymagające panie mogą skorzystać z profesjonalnych metod, czyli przedłużania paznokci w gabinecie. Dobra manikiurzystka zrobi paznokcie na zamówienie – subtelne na co dzień lub ekstrawaganckie na szaloną imprezę. W gabinecie możesz wybrać sposób nakładana sztucznych paznokci i materiał, z którego zostaną wykonane.

TipsyCzy kobiety w ciąży mogą nosić tipsy?

TAK! Ale na czas porodu trzeba je zdjąć, bo lekarz musi obserwować zabarwienie paznokcia, które informuje o dotlenieniu organizmu matki i płodu.

Czy istnieje bezinwazyjna metoda usuwania tipsów?

NIE! Wiele salonów reklamuje się właśnie takim sloganem. W rzeczywistości jednak owo bezinwazyjne usuwanie polega na moczeniu paznokci w zwykłym acetonie. Jak najbezpieczniej usunąć tipsy? Na pewno nie wolno całkowicie ich odrywać, bo naturalna płytka będzie wyglądała jak cieniutki papierek (krucha i delikatna). Wtedy byle czynność sprawi ból opuszkom palców, a żaden lakier nie będzie się dobrze trzymał. Trzeba pozwolić, by paznokieć odrastał pod tipsem. Przez jakiś czas resztki tipsa będą go stabilizować. A kiedy całkowicie odrośnie, płytka będzie zdrowa. Na ten czas należy zaopatrzyć się w dobre odżywki – Nail Tek lub SVR.

Przedłużanie paznokci – tips czy szablon?

Tips to plastikowa płytka przyklejana w połowie naturalnej. Alternatywą dla niego jest szablon, czyli tekturka podkładana pod paznokieć. Manikiurzystka usuwa ją, gdy zastygnie już masa, z której uformowany został sztuczny paznokieć. Ta druga metoda jest delikatniejsza, bo nie obciążamy paznokci plastykową płytką i klejem. Jeśli chodzi o trwałość, nie ma różnicy – dobrze zrobione paznokcie będą trzymały się długo niezależnie od zastosowanej metody.

Przedłużanie paznokci – akryl, żel czy jedwab?

Na tips lub szablon manikiurzystka nakłada materiał, z którego formuje paznokieć. Do wyboru ma akryl, żel i jedwab. Każdy z nich ma nieco inne przeznaczenie. Twardy materiał nakłada się na twardy płytki, a miękki na miękkie – to najważniejsza zasada. Dlatego akryl, który jest twardym tworzywem, dłużej trzyma się na twardych paznokciach. Przy miękkich płytkach lepiej sprawdzą się żel i jedwab. Ten ostatni stosunkowo dobrze znosi moczenie w wodzie, więc polecany jest np. gospodyniom domowym.

Przedłużanie paznokci – zabieg krok po kroku

1. Przed nałożeniem jakiegokolwiek materiału manikiurzystka starannie odtłuszcza płytki. To ważne, bo od tłustej powierzchni sztuczne paznokcie szybko odpadają.

2. Kolejny etap to zmatowienie paznokci pilnikiem. Na lekko chropowatych kolejne warstwy preparatu będą dobrze się trzymały. Pamiętajmy jednak, że powierzchnia powinna być lekko zmatowiona, a nie zdarta. Uciekajmy więc z gabinetu, jeśli manikiurzystka zabiera się do pracy gruboziarnistym pilnikiem.

Teraz trzeba podjąć decyzję, jaki preparat będzie nakładany i czy używamy szablony, czy tipsa.

1. Jeśli decydujemy się na akryl, manikiurzystka nakłada preparat podkładowy, potem moczy pędzelek w specjalnym płynie i nabiera na niego odrobinę sproszkowanego akrylu. Tak powstaje kulka, którą trzeba rozprowadzić na paznokciu. Kiedy preparat wyschnie pod wpływem powietrza, manikiurzystka opiłowuje paznokcie, a na koniec, nakłada lakier nawierzchniowy, który uszczelnia ich powierzchnię.

2. Żel wymaga wysuszenia i utwardzenia pod lampą UV. na paznokcie nakłada się trzy warstwy preparatu i po każdej z nich klientka wkłada dłonie pod lampę. Pod wpływem ciepła możemy czuć pieczenie, a u wrażliwych pań bywa ono bardzo dokuczliwe. Najczęściej wystarczy jednak na chwilę wyjąć ręce – pieczenie powinno zniknąć.

Gdy przedłużamy paznokcie jedwabiem, zabieg zaczyna się od nałożenia jedwabnej tasiemki. Manikiurzystka nakleja ją na tips lub na naturalną płytkę, jeśli ktoś ma ładny kształt paznokci, ale są one łamliwe. Tasiemkę pokrywa się klejem i osusza specjalnym preparatem.

3. Po dwóch tygodniach odwiedzamy manikiurzystkę, żeby mogła skontrolować stan sztucznych płytek. Później na uzupełnianie preparatu przychodzi się już co 3,4 tygodnie – zależnie od tego, jak szybko rosną paznokcie.

Dlaczego sztuczne paznokcie odpadają?

Bywa, że u niektórych osób sztuczne paznokcie po prostu nie chcą się trzymać i nie jest to wcale wina niewykwalifikowanej manikiurzystki. Może tak się zdarzyć, jeśli leczymy się na nadciśnienie, mamy kłopot z tarczycą, a także przy zaburzonej gospodarce hormonalnej.

Przedłużanie paznokci – jak pielęgnować sztuczne paznokcie?

Sztuczne paznokcie potrzebują jej tak samo jak naturalne. Ważne jest systematyczne wcieranie oliwki, zwłaszcza przy akrylu, który lubi się wysuszać. Nie zapominajmy też o naturalnym paznokciu odrastającym pod spodem. Jeśli go przesuszymy, odstanie od sztucznej płytki. Pod kolorowy lakier trzeba nałożyć lakier podkładowy – szczególnie na akryl, który chłonie barwnik i nawet po użyciu zmywacza nie pozbędziemy się koloru w stu procentach. Poza tym nie narażajmy sztucznych paznokci na uszkodzenia – mocne uderzenie sprawi, że tips pęknie. Unikajmy też długiego moczenia rąk w wodzie, zmywaczy z acetonem, rozpuszczalników i detergentów.

Jeśli paznokcie zaczęły już odrastać i niedługo zamierzamy je zdjąć, oliwkę wcierajmy też w macierz. Po ich usunięciu używajmy odżywek z witaminami i wapniem.

Przedłużanie paznokci – jak ratować złamany paznokieć?

Jeśli paznokieć się uszkodzi, nie wolno majstrować przy nim samodzielnie. Gdy wyłamie się kawałek, można odbudować brakujący fragment, ale różnica często jest widoczna. Lepiej zdjąć cały paznokieć i nałożyć nowy. Manikiurzystka rozmiękcza wtedy sztuczną płytkę preparatem z acetonem, podważa ją i delikatnie spiłowuje. Zdarza się, że paznokieć pęka z boku. To wina jego złej konstrukcji. By wytrzymywał wszystkie wstrząsy, musi mieć w połowie niewielkie zgrubienie. Gdy naturalna płytka odrasta, ten punkt się przesuwa, a paznokieć staje się słabszy i pęka. Manikiurzystka może zakleić pęknięcie i odbudować kształt paznokcia.

Przedłużanie paznokci – jak wybrać gabinet?

Sztuczne paznokcie mogą nam przysporzyć kłopotów, jeśli trafimy do kiepskiego specjalisty. Największym zagrożeniem jest grzybica – sztuczna płytka utrudnia dostęp powietrza do naturalnej, a to sprzyja rozwojowi mikroorganizmów. Dlatego przed nałożeniem preparatu paznokcie muszą być zdezynfekowane. Przed zabiegiem trzeba obejrzeć gabinet. Zwróćmy uwagę na czystość i na to, czy manikiurzystka ma urządzenia do sterylizacji narzędzi. Wypytajmy ją o metody przedłużania. Bądźmy podejrzliwe, gdy zachwala jedną, pewnie tylko tą potrafi pracować. Spytajmy też, jak długo wykonuje zawód – wiadomo, że praktyka czyni mistrza.

[Głosów:0    Średnia:0/5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ