Paznokcie tytanowe

Manicure tytanowy to metoda stylizacji paznokci, która zyskuje sobie coraz więcej zwolenniczek jako alternatywa dla innych popularnych zabiegów takich jak manicure hybrydowy, żelowy czy akrylowy. Choć w Polsce ta technika występuje od niedawna, to w USA manicure tytanowy już drugą dekadę cieszy się dużą popularnością. Dzięki niemu dłonie nie tylko pięknie się prezentują, ale także poprawia się ich kondycja – paznokcie stają się zdrowsze dzięki nieinwazyjnemu sposobowi aplikacji oraz zawartych w preparatach składnikach odżywczych. Wypielęgnowane, efektowne dłonie to niekwestionowany kobiecy atut, ale niestety nie każda z pań może się nimi cieszyć. Kruche, łamliwe i rozdwajające się paznokcie są zmorą wielu kobiet, które starają się przeciwdziałać owym problemom na różne sposoby. Niestety, niektóre z nich mogą jedynie maskować urodowe mankamenty i w dłuższej perspektywie jeszcze bardziej osłabić płytkę paznokcia. I tu warto zastanowić się nad wykonaniem manicure tytanowego, który oprócz długotrwałych efektów stylizacyjnych może też poprawić stan zdrowia naszych paznokci.

Manicure tytanowy – co to takiego?

 Paznokcie tytanoweW manicure tytanowym wykorzystuje się preparaty – bazę podkładową (Gel Base) oraz kolorowe pudry, które błyskawicznie wysychają, a przy ich utwardzeniu nie używa się lamp UV tak jak w przypadku innych technik stylizacji np. manicure hybrydowym. Ponadto w preparatach, którymi wykonuje się manicure tytanowy, znajduje się wiele cennych składników odżywczych, które wpływają na kondycję paznokci, działając wzmacniająco na płytkę czy przeciwdziałając jej żółknięciu. Witaminy A, E, d3, b5 oraz wapń wchodzące w skład produktów do tytanowej stylizacji, sprawiają, że ta metoda polecana jest również paniom o słabych paznokciach, których stan może się nawet poprawić przy długofalowym stosowaniu tego zabiegu. I wreszcie w skład produktu wchodzi tytan, a dokładnie dwutlenek tytanu oraz polimer akrylowy, przez co ten rodzaj manicure charakteryzuje się niezwykłą trwałością (podaje się, że nawet do 6 tygodni). W składzie odnajdziemy także nadtlenek benzoilu – substancję dezynfekującą, dzięki której nie musimy się obawiać sposobu aplikacji kolorowego pudru, czyli wkładania palców do pojemniczka z proszkiem wielokrotnego użytku. Dzięki bogatej kolorystyce (ponad 300 wariantów) każda klientka znajdzie coś dla siebie. Daną techniką można wykonać też trwałe klasyczne zdobienia takie jak: french manicure.

Tytanowe” paznokcie w kilku prostych krokach

Zanim przystąpimy do wykonania manicure tytanowego należy odpowiednio przygotować paznokcie do tego zabiegu. Tak jak w przypadku tradycyjnego manicure kosmetyczka na początku lekko je skraca, nadając im odpowiedni kształt oraz w zależności od preferencji klientki – usuwa bądź odpycha skórki. Następnie na zmatowioną i odtłuszczoną płytkę paznokcia nakłada się specjalną bazę podkładową, po czym zanurza się palec w pojemniczku z kolorowym proszkiem, który przykleja się do płytki. Dla trwalszego efektu czynność tę powtarzamy po wyschnięciu pierwszej warstwy. Następnie oczyszczamy palce, skórki z nadmiaru proszku, robiąc to szczoteczką lub pędzlem. Na koniec maluje się paznokcie żelem nabłyszczającym, a gdy wyschnie, pozostaje jeszcze nałożenie utwardzacza – specjalnego płynu wysuszającego puder i nadającego trwałość naszemu manicure. Tak jak w przypadku innych metod stylizacji tak i tu można uzupełniać sam odrost paznokcia w zależności od indywidualnego przyrostu ( ok. 2-3 tygodnie).

Manicure tytanowy: a gdy już chcemy go zdjąć

Usunięcie manicure tytanowego przebiega podobnie jak w przypadku tzw. hybrydy, czyli głównie przy pomocy acetonu. Kosmetyczka moczy nim waciki, nakłada je na palce, dodatkowo owijając je jeszcze folią aluminiową. Ta technika może jednak osłabiać paznokcie, choć specjaliści podkreślają, że dzięki witaminom zawartym w preparatach do stworzenia „tytanowych paznokci”, płytka i tak jest w dużo lepszym stanie niż przy alternatywnych sposobach stylizacji paznokci.

Czy warto pokusić się o manicure tytanowy?

Poniższe fakty zdają się przemawiać za wypróbowaniem owej metody:

Naturalnie wyglądająca płytka paznokcia bez nadmiernego pogrubienia,

Możliwość wzmocnienia paznokci poprzez składniki odżywcze,

Zabieg nieinwazyjny nie wżera się w strukturę płytki, wzmacnia ją też mechanicznie poprzez trwałą lecz cienką, subtelną warstwę,

Długotrwały efekt, odporny na odpryski i kruszenie (od 4-6 tygodni),

Błyskawiczna aplikacja – zabieg trwa ok. 45 minut,

Metoda odbywa się bez konieczności użycia lampy UV, której promienie mogą być groźne dla zdrowia,

Szeroka gama kolorystyczna w wielu odsłonach (pudry matowe, brokatowe).

Niektóre użytkowniczki dostrzegają jednak kilka wad tytanu, wymieniając:

Dyskomfort podczas noszenia, paznokcie wydają się „sztywniejsze” niż przy hybrydzie,

Kolor na paznokciach czasem odbiega od barwy proszku prezentowanego w pojemniczku,

Długotrwały efekt (ok. 4 tygodni) jest trudny do osiągnięcia z powodu odrostów, które dla podtrzymania ładnego efektu powinno się uzupełnić.

Wiele zależy także od struktury i indywidualnej specyfiki paznokcia. U jednych płytka bardziej się przetłuszcza, co może mieć wpływ na trwałość wykonanego zabiegu. Są jednak klientki, które mimo tego podkreślają trwałość manicure tytanowego, twierdząc że bez problemu pozostaje on na swoim miejscu nawet przez kilka tygodni mimo wykonywania rozmaitych manualnych czynności – np. mycia naczyń.

Tak więc o tym, czy taka forma manicure sprawdzi się na naszych paznokciach, musimy przekonać się sami. Cena takiej przyjemności dla naszych rąk waha się w przedziale ok. 80 – 140 zł w zależności od salonu.

Dłonie bez kompleksów są marzeniem wielu pań, a profesjonalnie zabiegi mogą sprawić, że pożądane efekty są w zasięgu naszych rąk. Zanim zdecydujemy się jednak na wybraną technikę stylizacji porozmawiajmy o niej z doświadczonym kosmetologiem, który doradzi nam jaka metoda jest dla nas najlepsza. Nie zapominajmy również o przeciwwskazaniach do korzystania z zabiegów manicure, a są to zwłaszcza: choroby paznokci i okolic okołopaznokciowych (grzybica), stany zapalne, rany, a także alergie na składniki preparatów.

[Głosów:0    Średnia:0/5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ